piątek, 21 października 2016

Ostatnie promienie lata...

Długo mnie nie było. Wracam po prawie pięciomiesięcznej przerwie.

Moje usprawiedliwienie brzmi następująco:

Najpierw popsułam aparat robiąc zdjęcia na plaży jednej z lalek.

Później złamałam rękę.

Następnie się przeprowadziłam. (Trotuń!)

I nie miałam internetu.

Ale co było, to było. Już jestem! :)

*******************************************************************************
Lato się skończyło, lecz Alicja postanowiła nacieszyć się jego ostatnimi promieniami.




                                                       -Już nie długo jesień...- pomyślała


               
               - Drzewa już usychają. Nie będą takie zielone i w ogóle. Będzie zimniej. Już jest zimniej.




                                                                        Zamyślona...


Przedstawię wam trochę Alicję - przecież jej nie znacie.

Pełne imię: Alicja  (Najpewniej to jakaś Barbie. Nazwałam ją tak, żeby też miała jakieś imię. ;) )
Wiek: 19 lat
Oczy: Niebieskie + różowy cień + niebieski cień + biały cień
Włosy: słoneczny blond
Usta: jasnoróżowe i błyszczące
Wzrost: W nowym mieszkaniu nie ma miarki. Dopiszę kiedy indziej.  (Czyli nigdy... heh... ;) )
Styl: Całkiem niezły. Ma dziewczyna dobry gust.
Stan: Bardzo dobry. oprócz lekko lepkich włosó nie miała na sobie żadnych śladów zużycia. (Nawet Sukienkę ma! I butki! Oba! I...(fanfary)...pierścionek!)
Headmold: Generation Girl/Girls Generation/New generation/GG
Rok produkcji: Od 2009 do... nie wiem xD
Kraj produkcji: Chiny
Ciało: niewiemjaksięnazywanapiszciewkomentarzach 2009
Ręce: Artykulacja
Nogi: Artykuacja
Seria: ?
Epoka: Lalki wydane po 2000



Do identyfikatorów lalek: 

Znaki szczególne:
  • Ciałko: 2009
  • Na plecach nad sygnaturą wygrawerowany napis: 2532HF2
  • Buciki w gwiazdki (chyba oryginalne. są fioletowe, na zdjęciu wyszły różowe)
  • Majteczki w Główki Barbie i logo Barbie
  • Kłusa sukienka w gwiazdki ze włochatym jak perski dywan (jedyne i pierwsze moje skojarzenie co do sukienki) dołem (chyba oryginalna)
  • Fioletowy pierścionek (raczej oryginalny. ten sam odcień, co buty)























,,Trupki" amerykańskie czy szkockie nie są bardzo zniszczone. Mają większość dodatków, schludnie się prezentują. Są to lalki bardziej ,,znudzone" niż ,,zabawione", bo w innych krajach ceny takiej lalki były dużo niższe niż  w Polsce.
Alicja jest nową lalką, bo wydaną po roku 2000. Dostałam ją od mojego dziadka ze Szkocji. (dziękuję! :* ) Pewnie zwykła playline.  Ale nigdy nic nie wiadomo... ;)


Wróćmy jednak do sesji:




Rozwiane włosy przez jeszcze letni wiatr...











                                                                 Fiuuu... jak gorąco...






 Która godzina?




                                                                      Jak myślisz?




Sprawdź!




Alicja jest tancerką i jest dobrze wygimnastykowana. Lubi też rysować, śpiewać i pisać wiersze. Nie jest też najgorsza w malowaniu.









A oto reszta zdjęć:








        Piękna co?

       Piszcie w komentarzach. :)







Dobra, no to na dzisiaj tyle.   Następne posty będą działy się na plaży, (letnia sesja przy której popsułam aparat)  w lesie, będzie też bal i kilka tutoriali. Opiszę też kilka lalek... ogółem dużo roboty przede mną. Oj dużo... ;)
                                                                                                                                            Pozdrawiam,
                                                                                                                                            Łuca - Puca

13 komentarzy:

  1. Laleczka śliczna i jaka wygimnastykowana! Spodobało mi się stwierdzenie: "bardziej znudzona, niż zabawiona". To chyba prawda :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci w imieniu Alicji! :)

      Pozdrawiam Cię Olu i wszystkie Twoje lalki! :)
      Łuca-Puca

      Usuń
  2. witaj po dłuższej przerwie! Bardzo ładna lalka, niestety nie potrafię jej zidentyfikować.

    OdpowiedzUsuń
  3. to nie jest zwykła lalka!
    to lalka od Dziadka!
    to Twoja lalka!
    to super, że jesteśże znów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Oczywiście, że to nie jest zwykła lalka! Nie chciałam żeby to tak zabrzmiało. :)
      Miło mi, że cieszysz się, że wróciłam po dłuższej przerwie. :)
      Jak tam Twoje lalki? Pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. bardzo się cieszę i co i rusz zaglądałam - bo widziałam Twą aktywność na różnych blogach, więc kolejny post był tylko kwestią czasu :) moje panienki przeszły niezła rewoltę - trochę dla niektórych zaskakującą - jak wyprowadzka do innych lalkolubów - poszurałam meblami w pokoju a w witrynce - półkami, by moje spore porcelanki w końcu miały schronienie, co oznaczało rezygnację z 1ego piętra lalek - część poupychane w skrzynkach, część grzecznie leży w przepastnych szufladach - a i tak nie mogę odnaleźć 2 panienek - choć nie przypominam sobie, bym je wysyłała na wakacje...

      Usuń
  4. Fajnie, że jesteś:)
    Bardzo udana sesja:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa uznania. Czuję się na tyle zmotywowani, by napisać kolejnego posta... ;)

      Usuń
  5. Ciekawie się prezentuje w tych pozycjach:), bardzo ładna lalka i sesja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Ciekawie'' mam nadzieję, że w dobrym znaczeniu tego słowa... ;)
      Alicja dziękuje Ci za uznanie jej za bardzo ładną. A ja (fotograf amator) również dziękuję. :)

      Pozdrawiam!
      (I oczywiście witam na blogu. Życzę miłego pobytu.)

      Usuń
  6. Co do gimnastyki,''I like''.Co do buźki,tak nie za bardzo mówią do mnie te wielkie oczyska,ale twoja lalka i kupiłaś ją być może właśnie ze względu na nie...Dziękuje za obszerne komentowanie mojego bloga.
    jednadziewczyna z bloga ''Rodzinka z piekła rodem''(jednadziewczyna.wordpress.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Nie kupowałam tej lalki. To prezent od dziadka. (Ale mnie się podoba...) :)
      Pozdrawiam i witam na blogu!
      Puca :)

      Usuń

Skomentuj!
Podziel się swoim zdaniem!
Nawet anonimowo!
Ja nie gryzę, tylko połykam w całości! ;)